Khalidov vs Materla - przyjaźń jednak można sprzedać

28 komentarzy


Przez długi czas włodarze KSW starali się doprowadzić do tej walki nakłaniając obydwu wojowników. Khalidov jak i Materla głośno mówili, że nie zamierzają wchodzić razem do oktagonu, ponieważ są bliskimi przyjaciółmi. Bardzo ich ceniłem za tą decyzję, że stawiają przyjaźń ponad "grube" pieniądze. Wydawało mi się, iż są ludźmi honoru, a nie marionetkami w rękach machiny rozkręcającej ten cały biznes.  No właśnie, wydawało mi się! Nagle oboje zmienili swój swiatopogląd.




Zawodnicy usprawiedliwiają swoją zmianę decyzji tym, iż są pod presją widzów i to właśnie oni chcą wiedzieć kto z nich jest lepszy.
Jeśli tak bardzo im zależy na widzach jak mówią to jako mistrzowie polskiego mma powinni postarać się o zniesienie pay-per-view. Myślę, że każdy fan mieszanych sztuk walki byłby tym bardziej zadowolony.
Niedawno Khalidov twierdził, że bardzo ciężko byłoby się przygotować do takiej walki na 100% .

  
Najwidoczniej obu panów zmotywowały pieniądze... Osobiście nie wyobrażam sobie bić się z moim przyjacielem tak na poważnie. No chyba, że można się umówić tak, by dać ludziom show i coś zarobić. Tylko jeśli tak będzie to widzowie, na których tak im zależy prawdopodobnie nie będą usatysfakcjonowani.. Widza siedzącego przed telewizorem nie interesują, uczucia, przyjaźń itd. Każdy widz mma w Polsce i na świecie wymaga wojny ringowej, krwi i łamania kości. 

Najbardziej z tej walki na pewno cieszy się a pan Lewandowski, który dopiął swego.

Na świecie jest wielu zawodników, z którym Khalidov lub Materla mogliby stanąć oko w oko i dać dobrą walkę, tylko prawdopodobnie KSW na nich nie stać. W zamian sprowadzają ponownie zawodników, którzy już kiedyś się nie sprawdzili.


28 komentarzy :

Prześlij komentarz

Z kim przyjdzie nam się zmierzyć w eliminacjach do MŚ 2018?

27 komentarzy


Już dzisiaj dowiemy się z kim będziemy zmagać się w eliminacjach do MŚ 2018, które odbędą się w Rosji. 

Podczas losowania w Sankt Petersburgu zabraknie Zbigniewa Bońka oraz naszego trenera Adama Nawałki. Prezesowi PZPN nie podoba się również termin losowania. Jego zdaniem powinno się ono odbyć po eliminacjach do ME we Francji. Natomiast Nawałka nie zamierza sobie zawracać głowy daleką przyszłością i skupia się na wrześniowym pojedynku z Niemcami.

Pierwszy raz od niepamiętnych czasów, potęgi światowe takie jak Anglia lub Włochy, uważają nas za najtrudniejszego przeciwnika z trzeciego koszyka.

Chyba po raz pierwszy zgadzam się z Janem Tomaszewskim, który w niedawnym wywiadzie stwierdził, że wreszcie mamy zespół i teraz to niech wszyscy się nas obawiają.

Już od dawna nie mieliśmy w reprezentacji tylu zawodników, którzy grają na wysokim poziomie w zagranicznych klubach. Jeśli nie teraz to kiedy? Wydaje mi się, iż wreszcie przyszedł czas na to, byśmy zaistnieli ponownie na światowych boiskach.


Podział na koszyki:

Koszyk 1. - Niemcy, Belgia, Holandia, Portugalia, Rumunia, Anglia, Walia, Hiszpania, Chorwacja. Koszyk 2. - Słowacja, Austria, Włochy, Szwajcaria, Czechy, Francja, Islandia, Dania, Bośnia i Hercegowina.
Koszyk 3. - Ukraina, Szkocja, Polska, Węgry, Szwecja, Albania, Irlandia Północna, Serbia, Grecja.
Koszyk 4. - Turcja, Słowenia, Izrael, Irlandia, Norwegia, Bułgaria, Wyspy Owcze, Czarnogóra, Estonia.
Koszyk 5. - Cypr, Łotwa, Armenia, Finlandia, Białoruś, Macedonia, Azerbejdżan, Litwa, Mołdawia.
Koszyk 6. - Kazachstan, Luksemburg, Liechtenstein, Gruzja, Malta, San Marino, Andora.

Artykuł pochodzi z kategorii: Reprezentacja



Czytaj więcej na http://sport.interia.pl/reprezentacja-polski/news-mundial-2018-anglicy-nie-chca-trafic-na-polske,nId,1858502#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Koszyk 1. - Niemcy, Belgia, Holandia, Portugalia, Rumunia, Anglia, Walia, Hiszpania, Chorwacja. Koszyk 2. - Słowacja, Austria, Włochy, Szwajcaria, Czechy, Francja, Islandia, Dania, Bośnia i Hercegowina.
Koszyk 3. - Ukraina, Szkocja, Polska, Węgry, Szwecja, Albania, Irlandia Północna, Serbia, Grecja.
Koszyk 4. - Turcja, Słowenia, Izrael, Irlandia, Norwegia, Bułgaria, Wyspy Owcze, Czarnogóra, Estonia.
Koszyk 5. - Cypr, Łotwa, Armenia, Finlandia, Białoruś, Macedonia, Azerbejdżan, Litwa, Mołdawia.
Koszyk 6. - Kazachstan, Luksemburg, Liechtenstein, Gruzja, Malta, San Marino, Andora.


Czytaj więcej na http://sport.interia.pl/reprezentacja-polski/news-mundial-2018-anglicy-nie-chca-trafic-na-polske,nId,1858502#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Koszyk 1. - Niemcy, Belgia, Holandia, Portugalia, Rumunia, Anglia, Walia, Hiszpania, Chorwacja. Koszyk 2. - Słowacja, Austria, Włochy, Szwajcaria, Czechy, Francja, Islandia, Dania, Bośnia i Hercegowina.
Koszyk 3. - Ukraina, Szkocja, Polska, Węgry, Szwecja, Albania, Irlandia Północna, Serbia, Grecja.
Koszyk 4. - Turcja, Słowenia, Izrael, Irlandia, Norwegia, Bułgaria, Wyspy Owcze, Czarnogóra, Estonia.
Koszyk 5. - Cypr, Łotwa, Armenia, Finlandia, Białoruś, Macedonia, Azerbejdżan, Litwa, Mołdawia.
Koszyk 6. - Kazachstan, Luksemburg, Liechtenstein, Gruzja, Malta, San Marino, Andora.


Czytaj więcej na http://sport.interia.pl/reprezentacja-polski/news-mundial-2018-anglicy-nie-chca-trafic-na-polske,nId,1858502#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Postanowiłem się zabawić i wybrać naszą grupę. A oto moje typy :


 Portugalia
 Czechy
 Polska
 Bułgaria
 Azerbejdżan
 Malta


Bardzo jestem ciekaw Waszych opinii i wyborów. Proszę piszcie w komentarzach z kim  chcielibyście widzieć naszą reprezentacje w walce o mundial 2018.
Koszyk 1. - Niemcy, Belgia, Holandia, Portugalia, Rumunia, Anglia, Walia, Hiszpania, Chorwacja.
Koszyk 2. - Słowacja, Austria, Włochy, Szwajcaria, Czechy, Francja, Islandia, Dania, Bośnia i Hercegowina.
Koszyk 3. - Ukraina, Szkocja, Polska, Węgry, Szwecja, Albania, Irlandia Północna, Serbia, Grecja.
Koszyk 4. - Turcja, Słowenia, Izrael, Irlandia, Norwegia, Bułgaria, Wyspy Owcze, Czarnogóra, Estonia.
Koszyk 5. - Cypr, Łotwa, Armenia, Finlandia, Białoruś, Macedonia, Azerbejdżan, Litwa, Mołdawia.
Koszyk 6. - Kazachstan, Luksemburg, Liechtenstein, Gruzja, Malta, San Marino, Andora.

Artykuł pochodzi z kategorii: Reprezentacja



Czytaj więcej na http://sport.interia.pl/reprezentacja-polski/news-mundial-2018-anglicy-nie-chca-trafic-na-polske,nId,1858502#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

27 komentarzy :

Prześlij komentarz

Poznajcie najgorszego brytyjskiego boksera...

18 komentarzy


Rockin Robin Deakin to żywy worek treningowy wagi super lightweight. Na 52 walki w swej 'karierze' wygrał tylko jedną, W swoim debiucie na zawodowym ringu (28.10.2006r.) pokonał na punkty Shauna Waltona. 

Przed ostatnią walką brytyjska federacja bokserska (BBBC) odebrała mu nawet licencję obawiając się o jego zdrowie. Robin jednak nie załamał się tym faktem i postarał się o niemiecką licencję, by móc nadal 'śrubować' swój niechlubny rekord. W marcu ubiegłego roku ponownie schodził z ringu pokonany, a jego kolejnym katem okazał się polski pięściarz - Damian Lawniczak.

Pięściarz z Essex urodził się z defektem stopy i przeszedł 60 operacji. Zaczął chodzić dopiero, gdy ukończył 6 lat. W boksie amatorskim wygrał 40 z 75ciu walk. W młodzieżowych mistrzostwach swojego kraju dotarł nawet do półfinału. Niestety od tego momentu było już tylko gorzej, gdy przeszedł na boks zawodowy.


Deakin miał stoczyć kolejną walkę 29 sierpnia z Santino Caruana. Niestety na jakiś czas musi odpocząć od boksu po tym jak został zaatakowany w klubie nocnym i raniony butelką w tył głowy.

Po ostatnim wpisie Robina na Twitterze można się domyślać, że Brytyjczyk nadaj wierzy w swój sukces na zawodowym ringu...





18 komentarzy :

Prześlij komentarz

Janik rzucony na pożarcie

8 komentarzy


W dzisiejszej walce o pas federacji WBC, Drozd pokonał w 9 rundzie przez techniczny nokaut Łukasza Janika.

Od samego początku wydawało mi się śmieszne 'wstawienie' Janika 12 dni przed terminem walki. Według mnie polski obóz postradał zmysły. Oni może zarobili, ale co z nami? My nie chcemy oglądać takich walk i wstydzić się za naszych sportowców.

Przed chwilą przeczytałem na pewnym portalu, że Łukasz zostawił serce w ringu. Tak naprawdę od pierwszej rundy było widać, że nie ma planu na tą walkę. Janik wyglądał jak słaby sparingpartner a nie pretendent do tytułu mistrzowskiego.

Najbardziej ubawiłem się, gdy przed walką Łukasz stwierdził, iż jedzie po pas. To tak samo jak w kampanii prezydenckiej - dużo bzdurnych obietnic, które i tak wiemy, że się nie spełnia.

Dobrze wiemy, iż starcia polsko - rosyjskie mają podwójne znaczenie. A tą walką my jako naród tylko się ośmieszyliśmy. Już widzę te ironiczne komentarze w rosyjskiej prasie na temat tej walki... Pozwoliliśmy, żeby Drozd szczycił się z pokonania trzeciego z Polaków. Przed Janikiem pokonał Masternaka i Włodarczyka.

Dużo naszych bokserów szczyci się imponującymi rekordami, ale gdy staną w ringu z konkretnym zawodnikiem, wypadają jak chłopaki do bicia.

Dla każdego sportowca najważniejszy powinien być honor!

8 komentarzy :

Prześlij komentarz

Najstarszy aktywny piłkarz zawodowy

11 komentarzy



Były zawodnik reprezentacji Japonii Kazuyoshi Miura w grudniu minionego roku przedłużył umowę z drugoligowym Yokohama FC i jest obecnie najstarszym aktywnym piłkarzem zawodowym na świecie. Były napastnik Genui ma obecnie 48 lat.

Miura znany jako "King Kazu" rozpoczął swą fantastyczną karierę podpisując kontrakt z brazylijskim klubem Santos w 1986 roku. Jako pierwszy Japończyk występował na boiskach Serie A w sezonie 1994-95, gdy został wypożyczony do Genui. W reprezentacji swojego kraju wystąpił w 89 meczach strzelając 55 gole.

King Kazu podczas swojej kariery grał w klubach na czterech różnych kontynentach. Miał również przyjemność występować w ataku u boku byłego zawodnika Manchesteru United - Dwighta Yorkea, kiedy to w 2005 roku grał w barwach Sydney FC.



Najstarszym zawodnikiem w historii futbolu był reprezentant Szkocji - Neil McBain. Poraz ostatni rozegrał swój mecz w 1947 roku w barwach New Brighton. Miał wtedy 51 lat.




Warto również wspomnieć o Meksykaninie Salvadorze Reyesie, który w wieku 71 lat został uhonorowany przez klub Chivas w 2008 roku. Włodarze tego właśnie klubu pozwolili mu rozpocząć mecz, po czym natychmiast został zmieniony.

11 komentarzy :

Prześlij komentarz

Legia zbyt gościnna dla Ajaxu

7 komentarzy



Przed dzisiejszym meczem Legii z Ajaxem byłem pełen optymizmu. Piłkarze z Łazienkowskiej w pierwszym meczu, mimo przegranej 1:0, zaprezentowali się o wiele lepiej niż utytułowany przeciwnik. Spodziewałem się trudnego spotkania, ale na 90% byłem pewien, że w ten wieczór to właśnie my będziemy się cieszyć.

Niestety, szybko zostałem sprowadzony na ziemię przez Milika i Vergevera. Legioniści przystąpili do tego meczu bez żadnego pomysłu na grę, popełniali mnóstwo prostych błędów, zupełnie tak jakby grali ze sobą po raz pierwszy. Po prostu męczyli się na boisku... Nawet Kucharczyk w 100 procentowej sytuacji nie potrafił umieścić piłki w bramce.



Najbardziej boli to, że Ajax moim zdaniem nie pokazał nic nadzwyczajnego poza skutecznością. Tak naprawdę to legioniści podarowali Holendrom tak wysokie zwycięstwo ( 0:3) i awans do następnej fazy rozgrywek. 

Ten mecz pokazał nam również jak bardzo Legia potrzebuje klasowego napastnika. Orlando Sa moim zdaniem jest zbyt "sztywny". W obecnym futbolu piłkarz na tej pozycji nie może bać się pojedynku jeden na jeden. Nie zawsze jest tak, że można odegrać do dobrze ustawionego kolegi. Fani warszawskiego klubu jeszcze nie raz zatęsknią za Radovicem.

Nie pomogli również kibice, którzy w egoistyczny sposób pozbawili swoich ulubieńców dopingu z trybun. Chyba nie muszę nikomu przypominać, iż na Legie ponownie została nałożona kara przez UEFA. Każdy fan piłki nożnej wie jak bardzo ważne jest wsparcie własnych kibiców na własnym stadionie. 

Pozostaje nic innego jak tylko mieć nadzieję, że właściciele stołecznego klubu nadal będą starali się wzmocnić zespół i w kolejnych rozgrywkach wrócą jeszcze silniejsi.

7 komentarzy :

Prześlij komentarz

10 wspaniałych bramek fazy grupowej Ligi Europy

4 komentarze


Już w czwartek ponownie rusza Liga Europy. Bardzo wierzę w Legię, że uda jej się usunąć ze swojej drogi Ajax Amsterdam. Holenderski zespół przystąpi do pierwszego meczu bez kilku podstawowych zawodników, więc tym bardziej apetyt rośnie.

W fazie grupowej padło 379 goli, a niektóre z nich były przepięknej urody.
Zobaczcie sami:  




1. Jonatan Soriano (FC Salzburg v Celtic FC)
2. Kevin De Bruyne (VfL Wolfsburg v LOSC Lille)
3. Håvard Nordtveit (FC Zürich v VfL Borussia Mönchengladbach)
4. Lukáš Vácha (AC Sparta Praha v BSC Young Boys)
5. Erik Lamela (Tottenham Hotspur FC v Asteras Tripolis FC)
6. Ondrej Duda (FC Metalist Kharkiv v Legia Warszawa)
7. Vasyl Kobin (Legia Warszawa v FC Metalist Kharkiv)
8. Karim El Ahmadi (Feyenoord v Sevilla FC)
9. George Florescu (FC Salzburg v FC Astra Giurgiu)
10. Yonathan Del Valle (Rio Ave FC v Aalborg BK)

4 komentarze :

Prześlij komentarz

Dobry napastnik to argentyński napastnik

5 komentarzy


Argentyna zawsze była znana z produkcji świetnych napastników. W przeszłości były to takie gwiazdy jak: Alfredo Di Stéfano, Diego Maradona, Gabriel Batistuta, czy Hernán Crespo. Futbolowa potęga z Ameryki południowej nadal może szczycić się najbardziej bramkostrzelnymi zawodnikami grającymi na europejskich boiskach.


A oto oni:


 Lionel Messi (FC Barcelona)
 15 goli w 16 meczach ligowych


Messi uważany jest za najlepszego zawodnika wszech czasów. Zawodnik Barcelony bije rekord za rekordem. W poprzednim roku strzelił swoją 400setną bramkę dla zespołu z Katalonii. Jest również najlepszym strzelcem Ligi Mistrzów jak i Europejskich Pucharów. Zawodnik ma dopiero 27 lat, więc na pewno jeszcze nie raz nas zaskoczy i jeszcze przez długie lata będziemy mogli podziwiać jego fenomenalną grę.




Sergio Agüero (Manchester City)
14 bramek w 15 ligowych występach


"Sergio jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, jeden z najlepszych napastników" - tak ocenił swojego podopiecznego Manuel Pellegrini i trudno się z nim nie zgodzić. Agüero potrafi strzelić bramke z każdego miejsca na boisku w najtrudniejszej sytuacji. W tym sezonie strzelił 19 bramek we wszystkich rozgrywkach. Przed przenosinami do Manchesteru City Argentyńczyk w barwach  Atlético Madryt zdobył 75 goli w 175 meczach. 




Carlos Tevez (Juventus)
11 goli w 16 meczach ligowych


Tevez grał m.in. w dwóch klubach z Manchesteru - United i City. Jego wielkim atutem jest waleczność i nieustępliwość. W 2013 roku przeniósł się do Juventusu Turyn, dla którego w 50 meczach strzelił 30 bramek. Ulubieniec fanów Juve w tym sezonie trafiał do bramki rywala we wszystkich rozgrywkach 15 razy notując 22 występy. Obecnie 30-latkowi marzy się wywalczenie czwartego z rzędu mistrzostwa ligi Serie A ze "Starą Damą".







Mauro Icardi (Inter Mediolan)
9 goli w 17 meczach ligowych


Icardi bardzo szybko rozwinął się piłkarsko w Interze. W tym sezonie w sześciu meczach Ligi Europy zdobył 4 bramki. 21-latek od 6-tego roku życia zamieszkał z rodziną na hiszpańskich Wyspach Kanaryjskich i jest wychowankiem szkółki FC Barcelona. Jak on sam twierdzi  "La Masia" jest najlepszym miejscem do nauki gry w piłke. Od 2011 roku grał w Sampdorii, dla której w 33 meczach zdobył 11 bramek. Od 2013 roku wsytąpił w barwach Mediolanu 39 razy i strzelił dla obecnego klubu 18 goli.



  
Paulo Dybala (Palermo)
9 goli w 17 meczach ligowych
Prezydent Palermo Maurizio Zamparini nazwał tego młodego napastnika połączeniem Lionela Messiego i Vincenzo Montellii. Dybala jest najlepiej zapowiadającym się argentyńskim napastnikiem młodego pokolenia, Jego dziadek był Polakiem, po którym również 'odziedziczył' polskie obywatelstwo. Dybala nie zaliczył udanego wejścia do drużyny "Aquile". Sezon 2014/2015 rozpoczął jednak dużo lepiej. Aklimatyzacja zawodnika przebiegała bardzo powoli, ale już w letnich sparingach można było dostrzec lekką poprawę gry Argentyńczyka. Serca kibiców ostatecznie podbił w siódmej kolejce Serie A. Wówczas jego gol i asysta zapewniły Sycylijczykom pierwsze zwycięstwo po powrocie do ekstraklasy. To m.in. dzięki niemu Palermo znajduje się na mocnej środkowej pozycji w tabeli.





Luciano Vietto (Villarreal)
8 bramek w 16 meczach ligowych

"Przenieść się do Europy to jak spełnienie marzeń" - te słowa wypowiedział 21-latek po podpisaniu kontraktu z hiszpańskim Villarreal. W 16 meczach dla "Żółtej łodzi podwodnej" Vietto strzelił 8 goli. Trener argentyńczyka Marcelino jest bardzo zadowolony z jego gry: "Vietto jest wspaniałym piłkarzem, który gra wyjątkowo dobrze dla nas. Jego adaptacja i występy były znacznie lepsze niż oczekiwano".




Gonzalo Higuaín (SSC Napoli)
7 goli w 16 meczach ligowych

Były zawodnik CA River Plate strzelił 24 goli w 46 meczach dla Napoli w pierwszym sezonie po przejściu latem 2013 roku z Realu Madryt. W tym sezonie strzelił 12 bramek w 25 meczach wliczając wszystkie rozgrywki. Higuain chce powtórzyć wyczyn Maradony i wygrać ligę z Napoli: "Gdybym mógł to zrobić byłoby największym marzeniem." Maradona musiał czekać trzy sezony, by w końcu zdobyć mistrzostwo kraju z tym klubem w sezonie 1986/87. Wygląda na to, że Higuaín również będzie musiał jeszcze trochę poczekać, ponieważ obecnie Juventus rozdaje karty we włoskiej Serie A.




Warto również wspomnieć o Franco Di Santo (SV Werder Bremen) i Eduardo Salvio (SL Benfica), którzy również odgrywają wielką role w swoich klubach.











5 komentarzy :

Prześlij komentarz

Bałagan w FC Barcelona

4 komentarze



Niedawno w przegranym meczu 1:0 przeciwko Real Sociedad trener Barcelony - Luis Enrique postanowił posadzić na ławce rezerwowych Lionela Messi oraz Neymara. Z powodu niekorzystnego wyniku za tą decyzję oberwało się trenerowi Dumy Katalonii.

W katalońskim klubie panuje obecnie chaos. Messi jest niezadowolony z gry pod wodzą obecnego trenera i istnieje prawdopodobieństwo, że może opuścić Camp Nou a Luis Suarez, który miał być łowcą bramek w La Liga nie spełnia pokładanych w nim oczekiwań.
Problem tego utytułowanego klubu musi być na tyle poważny, że dziś ma dojść do spotkania Luisa Enrique z prezydentem klubu - Josepem Maria Bartameu.



Wygląda na to, iż nowy 2015 rok dla Barcelony może być trudnym okresem, a wszystko zaczęło się od podtrzymania przez Sportowy Sąd Arbitrażowy zakazu FIFA na kupno nowych piłkarzy przez kolejne 12 miesięcy. W kwietniu za złamanie punktu regulaminu dotyczącego pozyskiwania piłkarzy poniżej 18tego roku życia FC Barcelona została ukarana rocznym zakazem dokonywania transferów.

Największym zarzutem piłkarzy przeciw obecnemu trenerowi jest to, że nie wiedzą na czym stoją. Prawdopodobnie Messi, Neymar oraz Dani Alves dostali dodatkowe dwa dni wolnego podczas świąt, po czym, gdy wrócili do klubu Enrique oświadczył im, że nie będą mogli wystąpić kolejnym meczu, ponieważ nie trenowali wystarczająco długo.  

Messi chce grać w każdym spotkaniu jak to było za czasów Pepa Guardioli. Po niedzielnym incydencie z ławką rezerwowych Argentyńczyk nie pojawił się następnego dnia na treningu tłumacząc się problemami z żołądkiem. Prawdopodobnie do utarczek słownych doszło pomiędzy zawodnikiem i trenerem już w piątek na treningu oraz w niedziele przed meczem w San Sebastian.
W poniedziałek zamiast na treningu Messi był obecny na instagramie Chelsea i Manchesteru City.
Ta wiadomość szybko rozniosła się wśród fanów Londyńskiego klubu, którzy mają wielką nadzieję, iż gwiazda Barcelony pojawi się wkrótce na Stamford Bridge.

Hiszpańskie media podają, że Luis Enrique dostał szanse i by uratować swoją skórę musi się wykazać podczas dwóch kolejnych meczy z Elche oraz Atletico Madryt.

Gerard Pique, Ivan Rakitic oraz Neymar również wyrażają swoje niezadowolenie dotyczące pracy z teraźniejszym trenerem.



To całe zamieszanie wcale nie pomaga prezydentowi klubu Josepowi Bartomeu. Jego rywal w kolejnych wyborach - Agusti Benedito powiedział w hiszpańskim radiu, że obecny zarząd może stracić największą gwiazdę jaką jest Messi.


Enrique znany jest z konfliktów z piłkarskimi gwiazdami. W sezonie 2011-12 pracując w Romie "wstąpił na wojenna ścieżkę" z Francesco Totti i Daniele De Rossi. Dzięki niemu Barcelonę opuścił również dyrektor sportowy Andoni Zubizarreta oraz jego asystent i do niedawna wielka gwiazda tego klubu Carles Puyol. 

Benedito krytykuje obecne władze za reżim, który sprawia, iż ludzie są do siebie wrogo nastawieni.
Do krytyki przyłącza się również ich były napastnik - Hristo Stoichkov twierdząc, iż Bartomeu zna się na koszykówce a nie na piłce nożnej. Bułgar ma również za złe Zubizarrecie, że słabo przykładał się do transferów:
"Jakie transfery były dokonane? Dlaczego nie sprowadzono Toni Kroosa i Isco?
 Stoichkov broni również Suareza:
"To nie wina Suareza, on jest naturalnym zdobywcą goli i to oni go zabijają"

Bałagan w Barcelonie jest i to wielki. Mam tylko nadzieję, że ktoś go szybko posprząta.

Czyja jest to tak naprawdę wina? Trenera? Działaczy? A może rozkapryszonych piłkarzy?

4 komentarze :

Prześlij komentarz

Blogi Sportowe