Walka, do której nie powinno dojść

Brak komentarzy


Prawie wszyscy kibice boksu w Polsce i nie tylko, czekają na potwierdzenie walki pomiędzy Tomaszem Adamkiem a Arturem Szpilką, która ma odbyć się 8 listopada w Krakowie.

Osobiście mam nadzieję, że do tej walki nie dojdzie. Żałuję również, iż Adamek nie dotrzymał słowa deklarując wcześniej, że nie zamierza walczyć z żadnym z Polaków.

Nie rozumiem dlaczego polscy bokserzy chcą się nawzajem "wytępiać" . Przecież na świecie jest mnóstwo fighterów, z którymi mogą próbować swoich sił. Na pewno ta walka nie przyniesie żadnych korzyści dla polskiego boksu, ponieważ po zakończeniu ostatniej rundy jeden z nich będzie niejako skończony.

Adamek przegrywając tą walkę straci swoje dobre imię i po części ludzie zapomną, iż był mistrzem dwóch kategorii wagowych i dawał nam tyle radości przez te długie lata.

Natomiast jeśli Szpilka zejdzie z ringu pokonany to może przez dłuższy czas zapomnieć o szansie na walkę z renomowanym zawodnikiem.

Jestem przeciwny bratobójczym pojedynkom z jeszcze jednego powodu. Gdy Polak walczy z przeciwnikiem innej narodowości to potrafimy się zjednoczyć i gorąco wspierać naszego rodaka. Ta walka podzieli polskie społeczeństwo na dwa obozy. Jedni będą nienawidzieć Adamka, a drudzy Szpilkę. Czy jest nam to potrzebne?

Szanuje obojga. Adamka za to co dla nas zrobił a Artura za to co stara się zrobić.

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza

Blogi Sportowe