Aubameyang następcą Lewandowskiego?

16 komentarzy


Po odejściu Roberta Lewandowskiego z Borussii Dortmund do Bayernu Monachium szukano godnego następcy. Miał być nim Ciro Immobile lub ewentualnie Adrian Ramos. Niestety z nowymi napastnikami Borussii w Bundeslidze nie idzie najlepiej. W ośmiu meczach BVB ugrało jedynie 7 punktów i zajmuje obecnie dopiero 14-ste miejsce w tabeli.

Zespół z Dortmundu lepiej radzi sobie w Lidze Mistrzów zajmując pierwsze miejsce w grupie z kompletem punktów strzelając 9 bramek i nie tracąc ani jednej.

Jurgen Klopp szuka jednak rozwiązania by grać równie skutecznie w niemieckiej lidze. W meczu z Galatasaray Stambuł jako wysuniętego napastnika Klopp wystawił Pierre-Emericka Aubameyanga.
Jak się okazało był to strzał w dziesiątkę. Gabończyk trafił do bramki przeciwnika w szóstej i osiemnastej minucie. Po jednej bramce dorzucili Reus (41 min.) oraz Ramos (83 min.) ustalając wynik na 0:4.



Piłkarz z Gabonu jest obecnie najlepszym strzelcem Borussii. W Lidze Mistrzów oraz w Bundeslidze zaliczył po 3 trafienia, 2 gole w meczu Pucharu Niemiec i 1 gol w meczu o Superpuchar Niemiec.

W niemieckich mediach prawie natychmiast pojawiły się informacje, że to właśnie Aubameyang  będzie godnym następcą Lewandowskiego i to on powinien występować jako nominalny napastnik. Do tej pory Gabończyk najczęściej grał na pozycji skrzydłowego.

Ja osobiście uważam, że byłoby to doskonałe posunięcie. Dobrze wiemy, że Borussia doskonale potrafi kontratakować a tak szybki i wysunięty napastnik na pewno by siał duże zagrożenie na połowie przeciwnika.

Jeden z niemieckich internautów sądzi, iż Lewandowski jest niezastąpiony i nie powinno się go porównywać z Aubameyangiem . Jest klasą samą w sobie, tylko że gra w nieodpowiedniej koszulce.




Jak widać Robert mimo, że przeniósł się do wielkiego rywala nadal wzbudza szacunek u kibiców Borussii Dortmund.

16 komentarzy :

  1. Dopinguje Borussii Dortmund bo mam do tej drużyny naprawdę duży szacunek. Pamiętam jak za czasów występów w tej drużynie trójki naszych reprezentantów Lewandowskiego, Piszczka i Błaszczykowskiego, mecze zespołu oglądałem z wypiekami na twarzy, patrząc jak Polacy dają czasu na boisku i marząc by reprezentacja naszego kraju grała choć w połowie w ten sposób. Pamiętam, że nawet mecze BVB były transmitowane w TVP, co też świadczy w wyraźny sposób o tym jak u nas traktowano ten zespół :-) Klopp to bardzo dobry trener, który ma to szczęście, że dowodzi w miarę równym zespołem. Wyznaczenie taktyki do Bundesligi to tylko kwestia czasu i jeszcze pewnie 1-2 meczów. Życzę im wielu sukcesów, nie tylko w lidze niemieckiej, ale również w Lidze Mistrzów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aubameyangowi jeszcze wiele brakuje do klasy Roberta Lewandowskiego. Gabończyk dysponuje dobrą szybkością, ale musimy popracować jeszcze nad techniką i grą dla zespołu, a nie indywidualnymi rajdami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również bardzo cenię i kibicuję klubowi z Dortmundu. Mam nadzieje, że niedługo odzyskają wysoką formę i będą się piąć coraz wyżej w tabeli.
    Masz rację Marcin. Szybkość to nie wszystko, ale myślę, że Klopp w takiej sytuacji stara się wypróbować różne warianty. Trzeba mu przyznać,że ma do tego nosa np. zamieniając Piszczka z napastnika na obrońce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuje i zapraszam częściej ;)
      Również pozdrawiam.

      Usuń
  5. Wzbudza szacunek, bo bardzo wiele dla nich zrobił. Mam wrażenie, że w Bayernie już nie będzie tak kluczową postacią i że mniej sezonów się tam utrzyma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dalszym ciągu uważam, że styl gry Roberta najlepiej pasuje do Premier League.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Dlaczego, w pewnym sensie źle mu życzysz?

      Usuń
  6. niedawno trafiłam po raz pierwszy na Twojego bloga i bardzo przypadł mi do gustu :) tera zaglądam już regularnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uważam, że będzie mu bardzo ciężko zastąpić Lewandowskiego, jeżeli to nastąpi to nie wcześniej niż za 2 sezony. Pozdrawiam i zachęcam do odwiedzenia powerfizjo.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na podstawie ostatnich meczy Borussii muszę przyznać, że już nie mają takiej siły rażenia w ataku jak w poprzednich sezonach. Nie wiem, czy jest to spowodowane tylko i wyłącznie odejściem Lewandowskiego, ale ich gra w lidze wygląda bardzo mizernie. Mam nadzieję, iż to tylko chwilowy kryzys, ponieważ bardzo darze sympatią ten zespół :)
      Na pewno będę odwiedzał Twoją stronę.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Aubameyang co prawda jest bardzo szybki, ale techniką chciałoby się powiedzieć nie dorasta Lewandowskiemu do pięt. Z jednej strony, (od tej polskiej) jestem dumna, że mamy takiego zawodnika, ale z drugiej (tej kibica BVB) to bardzo smutne. Robert w polu karnym był jak armata. Wystarczyło, że dostał piłkę pod nogi, najczęściej (obstawiany przez dwóch lub trzech przeciwników) wykańczał akcję golem. Pierre to indywidualista na boisku, jego rajdy są efektowne, ale nie zawsze efektywne. Kryzys, który pogrążył w ostatnich kolejkach BVB to moim skromnym zdaniem chwilowy incydent, który zakończy się powrotem do pierwszej 10-tki tabeli. Mam nadzieję, że się nie mylę ;) A wracając do Lewego, to naprawdę bardzo dobry zawodnik i powiem szczerze to czego się wystrzegałam od jego transferu - trudno będzie go zastąpić.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po długiej suchocie w polskiej piłce mamy wreszcie piłkarza światowego pokroju i powinniśmy być z tego dumni.
      Jeśli chodzi o Borussię to wierzę, że jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa i niedługo będzie tylko lepiej. Myślę, że w jakiejś części ich słaba forma w Bundeslidze jest spowodowana atmosferą w klubie. Działacze są wściekli, iż Bayern podkupuje ich najlepszych zawodników a to się odbija na zawodnikach i ich grze. Przynajmniej tak myślę ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Borussia bez lewego będzie jednak słabsza co widać po aktualnych wynikach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cały czas uważam, że jest przereklamowany. Nawet średnio mnie przekonuje jego korona króla strzelców. Różnicę między jego poziomem, a poziomem Roberta było widać gołym okiem w meczu Borussia - Bayern, zakończonego pogromem zespołu Lewandowskiego.

    OdpowiedzUsuń

Blogi Sportowe