Khalidov vs Materla - przyjaźń jednak można sprzedać

19 komentarzy


Przez długi czas włodarze KSW starali się doprowadzić do tej walki nakłaniając obydwu wojowników. Khalidov jak i Materla głośno mówili, że nie zamierzają wchodzić razem do oktagonu, ponieważ są bliskimi przyjaciółmi. Bardzo ich ceniłem za tą decyzję, że stawiają przyjaźń ponad "grube" pieniądze. Wydawało mi się, iż są ludźmi honoru, a nie marionetkami w rękach machiny rozkręcającej ten cały biznes.  No właśnie, wydawało mi się! Nagle oboje zmienili swój swiatopogląd.




Zawodnicy usprawiedliwiają swoją zmianę decyzji tym, iż są pod presją widzów i to właśnie oni chcą wiedzieć kto z nich jest lepszy.
Jeśli tak bardzo im zależy na widzach jak mówią to jako mistrzowie polskiego mma powinni postarać się o zniesienie pay-per-view. Myślę, że każdy fan mieszanych sztuk walki byłby tym bardziej zadowolony.
Niedawno Khalidov twierdził, że bardzo ciężko byłoby się przygotować do takiej walki na 100% .

  
Najwidoczniej obu panów zmotywowały pieniądze... Osobiście nie wyobrażam sobie bić się z moim przyjacielem tak na poważnie. No chyba, że można się umówić tak, by dać ludziom show i coś zarobić. Tylko jeśli tak będzie to widzowie, na których tak im zależy prawdopodobnie nie będą usatysfakcjonowani.. Widza siedzącego przed telewizorem nie interesują, uczucia, przyjaźń itd. Każdy widz mma w Polsce i na świecie wymaga wojny ringowej, krwi i łamania kości. 

Najbardziej z tej walki na pewno cieszy się a pan Lewandowski, który dopiął swego.

Na świecie jest wielu zawodników, z którym Khalidov lub Materla mogliby stanąć oko w oko i dać dobrą walkę, tylko prawdopodobnie KSW na nich nie stać. W zamian sprowadzają ponownie zawodników, którzy już kiedyś się nie sprawdzili.


19 komentarzy :

  1. Takie "przyjacielskie" walki też mogą być ciekawe. ;) Zwłaszcza, jeśli obaj zawodnicy reprezentują dobry poziom.

    OdpowiedzUsuń
  2. No cóż, w dzisiejszym sporcie to już norma. Piłkarze zmieniający Real na Barcelonę, czy Liverpool na Manchester. Dla gotówki i sukcesów często zmienia się zdanie. Trochę słabo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie rozumiem dlaczego nie rozumiesz... Są przyjaciółmi, znajomymi i według mnie stawanie na przeciw siebie, na ringu, nie kłuci się z tym. To jest sport. Są sędziowie a to ma być walka a nie bijatyka, gdzie któryś zginie. Niech wygra lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie pieniądze były motywacją albo panowie faktycznie zmienili zdanie i dali się przekonać

    OdpowiedzUsuń
  6. Według mnie należy oddzielić pewne sprawy. To jest sport, nie osobista wojna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przydatny post, kto z Was słyszał o diecie moskiewskiej?

    OdpowiedzUsuń
  8. A potem po walce pójdą razem na piwo i będzie sorry Michał, że Ci tak ryj skapiszonowałem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Idzie to w złym kierunku. Niestety w tych czasach za pieniądze można kupić wszystko z przyjaźnią włącznie. Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Krzysztof Grzelczyk:
    A potem po walce pójdą razem na piwo i będzie sorry Michał, że Ci tak ryj skapiszonowałem ;)

    Idealny komentarz do całego wydarzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Od zawsze uwielbiałem walki bokserskie, a Khalidov to mój idol. Pieniądze pięniędzmi ale spróbuj się obyć bez nich. Też mi się wydaje, że po walce pójdą razem na piwo :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Należy pamiętać, że to tylko sport

    OdpowiedzUsuń
  13. Nawet najwięksi przyjaciele wejdą do oktagonu jak tylko się im dobrze zapłaci :)

    OdpowiedzUsuń
  14. NA takim szczeblu sportu, nie ma miejsca na przyjaźń chociaż myślę, że obaj mają na uwadze to, iż to nie tylko walka o prestiż, ale też o to kto osiągnął jak najlepszy wynik spoza dziedziny sport.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie zgodzę się, to właśnie sport najczęściej łączy ludzi i sprawia, że nawet przyjaciele są w stanie ze sobą rywalizować.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tam czekam na walkę Popek kontra Hardkorowy Koksu. Wydaję mi się, że to będzie walka stulecia i będziemy ją wspominać przez długi czas. Czekam z niecierpliwością.

    OdpowiedzUsuń

Blogi Sportowe