Wspaniałe bramki Lewandowskiego w sezonie 2013/14



Rober Lewandowski w swoim ostatnim sezonie w barwach Borussii Dortmund zdobył tytuł króla strzelców Bundesligi strzelając 20 bramek. W sezonie 2012/13 zdobył ich 24 i został wyprzedzony w końcowej klasyfikascji jedynie przez Stefana Kiesslinga z Bayeru Leverkusen o 1 bramkę. Dla zespołu z Signal Iduna Park w ciągu 4 lat strzelił ponad 100 goli. Nic więc dziwnego, iż uważany jest za jednego z najlepszych napastników w Europie.

Postanowiłem przypomnieć Wam wszystkie bramki strzelone przez Roberta w sezonie 2013/14:




Nie pozostaje nic innego jak tylko życzyć mu dalszych sukcesów w Bayernie Monachium oraz więcej bramek z orzełkiem na piersi ;)

Potrzebna mi Wasza pomoc od zaraz ;)



Moi drodzy czytelnicy. Zwracam się do Was z wielką prośbą. Zostałem zgłoszony do konkursu Dziennikarz Obywatelski 2013 roku i potrzebuję Waszych głosów ;)

Wystarczy wysłąć SMS-a pod numer 7055 z treścią DOROKU.127

Dodatkowo każdy kto wyśle SMS-a, w którym uzasadni swój wybór ma szanse na wygranie tableta Asus ME 173X Android 7.1

SMS-y nie powinny zawierać polskich znaków i pomiędzy poszczególnymi wyrazami winne być zachowane odstępy - spacje.

Koszt jednej wiadomości - 0.62 zł
Można wysłać nieograniczoną liczbę SMS-ów.

Za każdy oddany głos na mnie z góry ogromnie dziękuję!!!

http://doroku.wiadomosci24.pl/relacjasportowa/

Steven Gerrard zakończy karierę reprezentacyjną po MŚ w Brazylii?



Według angielskich mediów Steven Gerrard zamierza poraz ostatni założyć koszulkę reprezentacji Anglii na MŚ w Brazylii. 


Kapitan F.C. Liverpool i reprezentacji Anglii już za miesiąc poprowadzi swój zespół narodowy na MŚ w Brazylii. Jak się okazuje możliwe, że poraz ostatni. Gerrald postanowił skoncentrować sie tylko i wyłącznie na swej grze w klubie, w którym spędził całą piłkarską karierę. Liverpool zajmując drugie miejsce w lidze zapewnił sobie udział w Champions League.

Trener The Reds - Brendan Rodgers stwierdził, iż sam zawodnik po mundialu będzie musiał zadecydować czy dalej jest w stanie grać na wysokim poziomie w klubie jak i w reprezentacji:
"Myślę, że po Brazylii sam będzie musiał ocenić pewne rzeczy, poieważ będzie miał już 34 lata. Jest dla mnie świetnym kapitanem, wielkim przywódcą i wspaniałym człowiekiem. Ma niezwykłą kondycję, ale w następnym sezonie wymagania będą duże. On ma jasną wizję gry i tego co chce zrobić dla Liverpoolu. Kocha również grać dla Anglii. Teraz koncentruje sie na występach w reprezentacji i zobaczymy co się wydarzy po MŚ."

Okazuje się, iż Gerard doszedł do wniosku, że MŚ w Brazylii będą idealną okazją do zakonczenia kariery, nie zależnie od tego jak Anglia daleko zajdzie w tym turnieju.


Steven Gerrard zagrał dla swojego kraju w seniorskiej reprezentacji 109 meczy i strzelił 21 gole.

   

Deonaty Wilder wie jak radzić sobie z hejterami



Deonaty Wilder przez dłuższy czas był prześladowany przez pewnego hejtera. Charlie Zelenoff obrażał boksera w portalach społecznościowych oraz bardzo często do niego wydzwaniał.
Posunął się nawet do wyśmiewania jego córki chorej na rozszczep kręgosłupa, a ostatnio wyzwał go nawet na pojedynek.

Niespodziewanie Wilder pojawił się na sali treningowej swego prześladowcy w minioną środę wieczorem. Na początku mistrz nokautów chciał rozstrzygnąć problem w sportowej rywalizacji. Zelenoff widząc, że nie ma żadnych szans postanowił uderzać nieczysto i uciekł z ringu. Wilder jednak nie odpuścił i dopadł go chwilke później krzycząc:
"Nigdy więcej nie nazywaj mnie czarnuchem"
Hejter miał szczęscie, że boksera powstrzymywali jego obecni tam przyjaciele, bo mogłoby się to skończyć tragicznie dla pyskatego internauty.



Jak się okazuje są to zakompleksieni ludzie, którzy mocni są tylko za klawiaturą komputera, a gdy przychodzi stanąć twarzą w twarz z osobą przez nich obrażaną to sami możecie zobaczyć na wyżej załączonym filmie.

5 stadionów w Europie o największej frekfencji



Jak się okazuje Borussia Dortmund ma najbardziej lojalnych fanów w całej Europie. Rzadko kiedy na Signal Iduna Park bilety nie były wysprzedane w całości.

Podczas siedemnastu meczy rozegranych u siebie Borussie oglądało 1,3 mln widzów, śrendio na meczu było 80 000.

Jedynie podczas meczu z Schalke organizatorzy ze względów bezpieczeństwa ograniczyli liczbe miejsc do 77 600.


A oto 5 stadionów najliczniej odwiedzanych przez kibiców:

 Klub                                    2013/2014                          2012/2013

Borussia Dortmund               80 300                                80 520

Manchester United               75 200                                 75 529

Real Madryt                          73 200                                 73 368

Barcelona                             71 600                                72 660

Bayern Monachium              71 000                                 71 000

  

Dla porównania postanowiłem podać frekfencje na naszych boiskach Ekstraklasy w sezonie 2013/2014:


Frekwencja łączna (168 meczów):
1 388 072 widzów


Średnia widzów na mecz:
8 262 widzów


TOP 5 najlepszych frekwencji:
1. Lech Poznań - Legia Warszawa 38 458 widzów
2. Wisła Kraków - Legia Warszawa 32 458 widzów
3. Lech Poznań - Korona Kielce 24 813 widzów
4. Lech Poznań - Ruch Chorzów 24 336 widzów

5. Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze 24 276 widzów 

 Frekwencja średnia - Kluby:
1. Lech Poznań - 19 576
2. Legia Warszawa - 14 777
3. Wisła Kraków - 14 430
4. Lechia Gdańsk - 13 829
5. Śląsk Wrocław - 10 097
6. Cracovia - 8 126
7. Korona Kielce - 7 002
8. Pogoń Szczecin - 6 263
9. Ruch Chorzów - 6 238
10. Zagłębie Lubin - 5 844
11. Zawisza Bydgoszcz - 5 668 

12. Widzew Łódź - 5 334
13. Piast Gliwice - 5 068
14. Jagiellonia Białystok - 5 020
15. Podbeskidzie Bielsko-Biała - 3 046
16. Górnik Zabrze - 2 998

Kazachstański futbol najbardziej defensywnym na świecie



Od dawna włoska piłka nożna uważana jest za najbardziej defensywną na świecie. Jak się okazuje to nie do końca jest prawdą.


W obecnym sezonie kazachstańskiej ligi bramki padają jak na lekarstwo - 0.82 goli na mecz. Tylko dwie drużyny zdobyły średnio więcej niż jedną bramkę na mecz.

Kazachstan zawsze stawiał na siłowy futbol ze skłonnościami do ostrożnej gry tymbardziej, gdy grają w rozgrywkach UEFA. Zdają sobie sprawę, że nie mają technicznie wyszkolonych zawodników i wolą zadbać o tyły, by nie "umrzeć śmiercią bohatera".

Były trener reprezentacji Kazachstanu U-21 Kairat Aymanov twierdzi, iż ich liga nie jest pozbawiona kreatywności:
"Nie powiedziałbym, że jesteśmy słabi i opieramy gre tylko na sile fizycznej. Linia ataku FC Aktobe jest twórcza. Zawodnicy FC Ordabasy Shymkent szybko przemieszczają się do przodu.  FC Kaysar Kyzylorda wie jak skutecznie stosować pressing. W Europie nasze zespoły również potrafią zagrać odważnie".
Jednak jak się okazuje te wszystkie pozytywne strony klubów wymienione przez Aymanova nie przekładają się na bramki. Arsen Tlekhugov w 2001 roku zdobył 30 bramek i był to wielki wyczyn jak na warunki tamtejszej ligi. Tylko Tlekhugov, Ulugbek Bakaev i Murat Tleshev zdołali zdobyć w sezonie 20 goli podczas ostatniej dekady.

Trenerzy kazachstanskiej Premier League wolą uniknąć porażki niż dążyć do zwycięstwa.

Jeden piłkarz w śpiączce a siedmiu rannych po uderzeniu pioruna



Do tragicznego zdarzenia doszło tuż przed rozpoczęciem meczu austriackiej niższej ligi pomiędzy FC Notsch i FC Sillian.

W niedzielne popołudnie postanowiono przełożyć mecz z powodu złych warunków atmosferycznych. Ulewny deszcz oraz burza rozpoczeła się zaraz, gdy zawodnicy weszli na murawe. Trenerzy nakazali wszystkim zawodnikom zejście z boiska. Zanim jednak piłkarze zdążyli wykonać polecenie szkoleniowców, z nieba uderzył piorun, który poraził ośmiu graczy.

Dwóch piłkarzy Sillian zostało poważnie rannych, leżeli na murawie bez ruchu. Jednym z nich był Aleksander Böhm , który powiedział stacji telewizyjnej z Austrii , że został " dotknięty " przez piorun, ale opuścił intensywną terapie i obecnie czuje się dobrze. Oto jak opisał swoje doświadczenie:
"Nie mogę powiedzieć jak dokładnie było. Czułem mrowienie w całym ciele i nadal pamiętam, że ktoś powiedział, iż pachnie spalenizną".


Najbardziej poszkodowanym był kolega Böhma - Thomas Walder. Najprawdopodobniej został uderzony w klatke piersiową i musiał być reanimowany przez graczy oraz pracowników przez około 20 minut do momentu przybycia helikoptera.





24 -latek został wprowadzony w śpiączkę w pobliskim szpitalu i obecnie jego stan zdrowia jest stabilny.

Europejskie kluby piłkarskie z największymi zadłużeniami




Każdego roku sporządza się ranking najbogatszych klubów na świecie, ale niewiele można przeczytać o ich zadłużeniach. Dlatego też postanowiłem poszukać informacji na ten temat.

Jak się okazuje, żeby stracić dużo pieniędzy nie trzeba być hazardzistą. Wystarczy zainwestować w kluby piłki nożnej . Tylko kilka zespołów na świecie ma czyste konto finansowe. Niektóre potęgi footballu zadłużone są na dziesiątki a nawet setki milionów dolarów.

Największe kluby świata obracają tak dużymi kwotami, że sami się w tym gubią.


A oto zestawienie 10 najbardziej zadłużonych klubów. Sumy ukazane są w dolarach:
                      
1. Manchester United        569 000 000

2. Arsenal                           384 000 000

3. Valencia                          374 000 000

4. Bolton                             267 000 000

5. Real Madryt                    165 000 000

6. Barcelona                       156 000 000

7. QPR                                145 000 000

8. Liverpool                         110 000 000

9. Juventus                          83 000 000

10. Borussia Dortmund        82 000 000

Lista 10 brutali angielskiej Premier League




Premier League charakteryzuje się twardym i siłowym stylem gry na pograniczu faul, gdzie piłkarze nie odstawiają nóg.
Chciałem więc zaprezentować dziesięciu najostrzej grających zawodników angielskich boisk.

System punktowania:


czerwone kartki bezpośrednio          - 3 pkt
czerwone po 2 żółtych                       - 2 pkt
żółta                                                   - 1 pkt



10. Richard Dunne
punkty - 87
żółte kartki - 67
czerwone po 2 żółtych - 4
czerwone bezpośrednio - 4


9. Gareth Barry
punkty - 90
żółte kartki - 80
czerwone po 2 żółtych - 2
czerwone bezpośrednio - 2


8. Nicky Butt
punkty - 92
żółte kartki - 76
czerwone po 2 żółtych - 2
czerwone bezpośrednio - 4


7. Patrick Vieira
punkty - 92
żółte kartki - 75
czerwone po 2 żółtych - 6
czerwone bezpośrednio - 2


6. Roy Keane
punkty - 94
żółte kartki - 71
czerwone po 2 żółtych - 2
czerwone bezpośrednio - 5


5. George Boateng
punkty - 97
żółte kartki - 85
czerwone po 2 żółtych - 3
czerwone bezpośrednio - 2


4. Scott Parker
punkty - 98
żółte kartki - 86
czerwone po 2 żółtych - 3
czerwone bezpośrednio - 2


3. Kevin Davies
punkty - 104
żółte kartki - 98
czerwone po 2 żółtych - 0
czerwone bezpośrednio - 2


2. Paul Scholes
punkty - 105
żółte kartki - 95
czerwone po 2 żółtych - 2
czerwone bezpośrednio - 2


1. Lee Bowyer
punkty - 111
żółte kartki - 98
czerwone po 2 żółtych - 2
czerwone bezpośrednio - 3

Bloodworth zmarnował talent Adamka




Już chyba wszyscy wypowiedzieli się na temat ostatniej przegranej walki Adamka z Glazkovem, więc czas na mnie.

Zdawałem sobie sprawę, że ten pojedynek nie będzie spacerkiem dla "Górala", ale nie sądziłem iż aż tak słabo zaprezentuje się nasz rodak. Glazkov to solidny bokser, ale nie żaden 'wirtuoz'. Tomek zdaje sobie sprawę, że przegrał ten pojedynek na własne życzenie.

Adamek przechodząc do wagi ciężkiej zmienił trenera po to, by nauczyć się amerykańskiego stylu walki, który miał poprawić jego obronę. Niestety z Ukraińcem przyjmował na twarz prawie każdy cios. Nie mogłem w to uwierzyć. Gdy usłyszałem wiadomość, że kluczem do sukcesu ma być skuteczny lewy prosty, to aż słabo mi się zrobiło. Przecież Adamek miał bazować na szybkości - szybka seria, odskok i ponowienie.  To nie był Tomasz Adamek jakiego znamy. A do tego jego trener podczas pojedynku wypowiadał się w takim tonie jakby to właśnie Polak kontrolował pojedynek.



Według mnie największym błędem Adamka była zamiana Gmitruka na Bloodwortha. Tomek pod opieką Amerykanina z walki na walkę prezentował się coraz gorzej i to właśnie on zmarnował nam taki talent.



Początek jego przygody w wadze ciężkiej wyglądał obiecująco, ponieważ miał jeszcze nawyki z polskiej szkoły boksu.

Wspaniałą walką z Chrisem Arreolą udowodnił, że trzeba się z nim liczyć:


Natępnie przyszła kolej na Michaela Granta, w której udowodnił, iż potrafi walczyć z wielkoludami:


Niestety w późniejszych walkach było już tylko gorzej...


Ostatnia runda pokazała nam jak bardzo nietrafnie została dobrana taktyka na tą walkę. Gdy Adamek zapomniał o tym nieszczęsnym lewym prostym i zaczął boksować po swojemu, wszystko wyglądało jak dawniej. Szkoda tylko, że czekał z tym do 12stej rundy. Gdyby tak przycisnął Glazkova już wcześniej, to teraz nie musielibyśmy się martwić o jego karierę.

Prawda jest taka, że jeśli "Góral" marzył o ponownej walce mistrzowskiej z Władimirem Klitschko i realnie myślał o szansie na zdobycie kolejnego pasa w karierze, to z Głazkowem nie powinien mieć najmniejszych problemów.

Jeśli chodzi o jego przyszłość trudno mi cokolwiek powiedzieć. Osobiście nie wyobrażam sobie boksu bez Adamka. Jest on prawdziwym polskim twardzielem, ale jeśli zdecyduje się na kontynuowanie kariery to na pewno musi zmienić trenera.

Nie podoba mi się również pomysł ekspertów, którzy gościli w studio podczas walki. Adamek nie musi walczyć z Włodarczykiem, Sosnowskim, czy jakimkolwiek bokserem z polskiego podwórka. Na świecie jest jeszcze wielu fighterów, z którymi Tomek mógłby się zmierzyć. Po co organizować bratobójcze pojedynki...?!

Van Persie chce zostać na Old Trafford



Jak się okazuje Robin van Persie nie zamierza opuszczać klubu z Old Trafford. W oficjalnym wywiadzie oznajmił, iż czuje się tam szczęśliwy.


Holender postanowił wyjaśnić całe zamieszanie dotyczące jego osoby. Poprzez media ogłosił, że nie jest prawdą to, że po zakończeniu sezonu zamierza opóścić Manchester United.

"Nie mam nic przeciwko temu jeśli moja gra jest poddawana krytyce (...). Mogą rozmawiać o mojej grze 24/7 i na tym mi zależy. Wiele z tej kryrtyki może być prawdą. Więc nie mam nic przeciwko temu."

"Ludzie mówią coś jakby myśleli za mnie, robią założenia lub interpretują coś jakby byli mną. Kiedy ostatni raz sprawdzałem moja głowa wciąż była połączona z moim ciałem, więc tylko ja wiem co czuje i to nie jest to co ja lub fani ostatnio czytali."

"Prawdą jest, że jestem bardzo szczęśliwy w tym klubie. Podpisałem kontrakt na 4 lata i będe zachwycony, gdy będe mógł tu zostać nawet dłużej. Tak właśnie się czuje przez ten czas i wcale nie jest tak jak piszą media."

Napastnik Czerwonych Diabłów wyznał, iż ma bardzo dobry kontakt z kolegami z drużyny oraz trenerem Davidem Moyesem.

Gwiazdy Piłki Nożnej, którym nie dane było zagrać na MŚ


Jak się okazuje nie wystarczy być genialnym piłkarzem, by spełnić się całkowicie w swoim fachu.
Wielu piłkarskich wirtuozów błyszczało w swoich klubach, lecz nie dane było im zagrać ani razu na mundialu.

A oto lista:

1. ERIC CANTONA - Francja



Legenda Manchesteru United oraz reprezentacji Francji. Rozegrał 45 meczY w drużynie narodowej zdobywając 20 goli. Z Francją wyjechał tylko na Euro w 1992 roku.

Osiągnięcia klubowe:

Olympique Marsylia
  • zdobywca Mistrzostwa Francji (1989)
  • zdobywca Pucharu Francji (1989)
Leeds United
  • zdobywca Mistrzostwa Anglii (1992)
Manchester United
  • czterokrotny zdobywca Mistrzostwa Anglii (1993, 1994, 1996, 1997)
  • dwukrotny zdobywca Pucharu Anglii (1994, 1996)
  • czterokrotny zdobywca Tarczy Dobroczynności (1993, 1994, 1996, 1997)
  • półfinalista Ligi Mistrzów (1997)

2. RYAN GIGGS - Walia



W reprezentacji Walii Giggs rozegrał 64 mecze, w których zdobył 12 goli. Niestety nigdy nie udało mu się zakwalifikować z reprezentacją Walii na mundial.

Z Manchesterem United zdobył natomiast wszystko co było do zdobycia:
  • 13 x Mistrz Anglii (1993, 1994, 1996, 1997, 1999, 2000, 2001, 2003, 2007, 2008, 2009, 2011, 2013)
  • 4 x Puchar Anglii (1994, 1996, 1999, 2004)
  • 4 x Puchar Ligi Angielskiej (1992, 2006, 2009, 2010)
  • 9 x Tarcza Wspólnoty (1993, 1994, 1996, 1997, 2003, 2007, 2008, 2010, 2013)
  • 2 x Liga Mistrzów (1999, 2008)
  • 1 x Puchar Zdobywców Pucharów (1991)
  • 1 x Superpuchar Europy (1991)
  • 1 x Klubowe Mistrzostwa Świata (2008)

3. BERND SCHUSTER - Niemcy



W reprezentacji RFN zagrał jedynie w 21 meczach strzelając 4 gole. Zrezynował z gry  w reprezentacji mając zaledwie 24 lata. Nastąpiło to po skandalu, gdy odmówił udziału w meczu przeciwko Albani chcąc być przy narodzinach swojego drugiego synka.
Razem z reprezentacją RFN zdobył mistrzostwo Europy we Włoszech.

Grał w barwach klubów takich jak:
  • 1976 – 1978: FC Augsburg
  • 1977 – 1980: 1. FC Köln
  • 1980 – 1988: FC Barcelona
  • 1988 – 1990: Real Madryt
  • 1990 – 1993: Atlético Madryt
  • 1993 – 1996: Bayer Leverkusen
  • jesień 1996: UNAM Meksyk

4. PAOLO DI CANIO - Włochy


 
Rozegrał 9 spotkań w reprezentacji Włoch U-21 strzelając 2 gole. Niestety w seniorskiej drużynie nie udało mu się wystąpić.

Mimo to grał w takich klubach jak:

1985-1990   Lazio Rzym
1986-1987   Ternana Calcio (wyp.)
1990-1993   Juventus
1993-1994   SSC Napoli
1994-1996   AC Milan
1996-1997   Celtic
1997-1999   Sheffield Wednesday
1999-2003   West Ham United
2003-2004   Charlton Athletic
2004-2006   Lazio Rzym
2006-2008   AS Cisco Roma



5. GEORGE WEAH - Liberia


  
W reprezentacji Liberii rozegrał 60 spotkań, w których strzelił 22 bramki. W 2002 roku Weah otarł się o mundial w 
Korei i Japonii, gdzie w eliminacjach zabrakło jednego punktu zamiast niego pojechała reprezentacja Nigerii.

Reprezentował barwy klubowe m.in takich potęg jak AS Monaco, PSG, AC Milan i Chelsea


6. GEORGE BEST - Irlandia Północna


  
W reprezentacji swego kraju wystąpił 37 razy i strzelił 9 goli. Był jednym z najskuteczniejszych zawodników angielskiej 
Premier League i gwiazdą Manchesteru United. 


7. ALFREDO DI STEFANO - Argentyna


  
Słynny napastnik ma na koncie występy dla trzech reprezentacji - Argentyny, Kolumbii i Hiszpanii.
Legenda Realu Madryt nigdy nie wystapiła na mundialu poprzez zmiany barw narodowych oraz kontuzje.

Sukcesy drużynowe:
  • Mistrz Argentyny 1947
  • Copa América 1947
  • Mistrz Kolumbii 1951, 1952, 1953
  • Mistrz Hiszpanii 1954, 1955, 1957, 1958, 1961, 1962, 1963, 1964
  • Puchar Hiszpanii – 1962
  • Puchar Mistrzów – 1956, 1957, 1958, 1959, 1960
  • Puchar Interkontynentalny – 1960


Zdaję sobie sprawę, że to nie wszystkie gwiazdy futbolu, którym nie dane było zagrać na MŚ. Jeśli znacie innych 'pechowców'  to chętnie zapoznam się z ich nazwiskami.

Po ostatnich meczach naszej reprezentacji na dobrej drodze, by dołączyć do tego grona jest na pewno Robert Lewandowski.

Olimpiada w Soczi - druga strona medalu




Niedawno zakończyły się kolejne Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Soczi, które zanim zostały rozpoczęte, zostały okrzyknięte za jedne z najlepszych jak nie najlepsze w historii. Trudno się z tym nie zgodzić skoro Rosja na organizacje tej imprezy wydała ponad 51 mld dolarów. Wszystkie obiekty zostały zbudowane od podstaw.

Były jednak wątpliwości czy organizatorzy zdążą przed rozpoczęciem olimpiady:



Kilka dni przed rozpoczęciem w sieci pojawiały się humorystyczne memy z wioski olimpijskiej:


Wszysko jednak zostało ukończone na czas a impreza sportowa odbyła się na wysokim poziomie tak jak wszyscy się tego spodziewali.



Polacy na pewno będą wspominać występy naszych zawodników w Rosji pozytywnie. Zdobyliśmy łącznie 6 medali:

1) Kamil Stoch - 2x złoto

2) Justyna Kowalczyk - złoto

3) Zbigniew Brudka - złoto

4) Drużyna panczenistek ( Katarzyna Bachleda-Curuś, Luiza Złotkowska, Natalia Czerwonka i Katarzyna Woźniak )  - srebro

5) Drużyna panczenistów ( Konrad Niedźwiecki oraz Jan Szymański ) - brąz




Ale czy organizowaniu tak prestiżowej imprezy powinno towarzyszyć hasło " Po trupach do celu" ?
Bezdomni ludzie by nie psuć wizerunku przymusem zostali 'przesiedleni' a bezpańskie psy zabite.



Pewnie nie wszyscy wiedzą, iż abyśmy mogli fascynować się zimowymi zmaganiami naszych zawodników, niektórzy stracili domy, firmy a przy tym godność.

Zapraszam na obejrzenie filmu dokumentalnego, który ukazuje kulisy przygotowań Olimpiady w Soczi:



Losowanie el. Euro 2016 - czy tym razem Polska da radę?



Dziś w Nicei odbyło się losowanie grup eliminacji do Euro 2016. Polska trafiła do trzeciego koszyka z takimi drużynami jak Serbia, Słowenia, Turcja, Słowacja, Izrael, Norwegia, Rumunia, Austria.


W ceremoni wzieło udział trzynastu wybitnych bramkarzy, którzy rozlosowali drużyny do dziewięciu grup. Polskim akcentem było niewątpliwie zaproszenie przez UEFA - Jana Tomaszewskiego.


Podział na koszyki:


Koszyk 1: Hiszpania, Niemcy, Holandia, Włochy, Anglia, Portugalia, Grecja, Rosja, Bośnia i Hercegowina
Koszyk 2: Ukraina, Chorwacja, Szwecja, Szwajcaria, Dania, Belgia, Czechy, Węgry, Irlandia
Koszyk 3: Serbia, Słowenia, Turcja, Słowacja, Izrael, Norwegia, Rumunia, Austria, Polska
Koszyk 4: Armenia, Czarnogóra, Szkocja, Finlandia, Łotwa, Walia, Bułgaria, Estonia, Białoruś
Koszyk 5: Islandia, Irlandia Północna, Albania, Litwa, Mołdawia, Macedonia, Azerbejdżan, Gruzja, Cypr
Koszyk 6: Luksemburg, Kazachstan, Liechtenstein, Wyspy Owcze, Malta, Andora, San Marino, Gibraltar
  

Grupy eliminacyjne:

Grupa AHolandia, Czechy, Turcja, Łotwa, Islandia, Kazachstan
Grupa B:  Bośnia i Hercegowina, Belgia, Izrael, Walia, Cypr, Andora
Grupa C:  Hiszpania, Ukraina, Słowacja, Białoruś, Macedonia, Luksemburg
Grupa D:  Niemcy, Irlandia, Polska, Szkocja, Gruzja, Gibraltar
Grupa E:  Anglia, Szwajcaria, Slowacja, Estonia, Litwa, San Marino
Grupa F:  Grecja, Węgry, Rumunia, Finlandia, Irlandia Północna, Wyspy Owcze
Grupa G:  Rosja, Szwecja, Austria, Czarnogóra, Mołdawia, Liechtenstein
Grupa H:  Włochy, Chorwacja, Norwegia, Bułgaria, Azerbejdżan, Malta
Grupa  I:  Portugalia, Dania, Serbia, Armenia, Albania, (Francja)


Terminy meczów eliminacji Euro 2016:

  1. kolejka - 7/8/9 września 2014
  2. kolejka - 9/10/11 października 2014
  3. kolejka - 12/13/14 października 2014
  4. kolejka - 14/15/16 listopada 2014
  5. kolejka - 27/28/29 marca 2015
  6. kolejka - 12/13/14 czerwca 2015
  7. kolejka - 3/4/5 września 2015
  8. kolejka - 6/7/8 września 2015
  9. kolejka - 8/9/10 października 2015
  10. kolejka - 11/12/13 października 2015
Baraże - 12/13/14 i 15/16/17 listopada 2015


Do Euro 2016 awans z każdej z grup wywalczą dwie czołowe drużyny oraz najlepsza ekipa z trzecich miejsc. Kolejne drużyny z trzecich miejsc utworzą pary barażowe, których zwycięzcy także zagrają w mistrzostwach Europy. Turniej odbędzie się w dniach 10 czerwca - 10 lipca 2016 roku na boiskach Francji.
Spotkania kwalifikacyjne nie będą rozgrywane jak dotychczas w piątki i wtorki, ale zostaną rozłożone na sześć dni - od czwartku do wtorku.

Krótkie podsumowanie losowania

Podczas losowania liczyłem, iż zamiast Izraela trafimy do grupy B. Prawda jest jednak taka, że jeśli chcemy cos znaczyć w europejskim futbolu to musimy zacząć wygrywać i nieważne z kim przyjdzie nam zagrać.

Tak się złożyło, że niedługo przyjdzie nam się zmierzyć z dwoma grupowymi rywalami w meczach towarzyskich - 5 marca na Stadionie Narodowym w Warszawie ze Szkocją i 13 maja w Hamburgu z Niemcami. Te mecze ukarzą nam jakie szanse mamy w grupie.
Chyba nie ma wątpliwości, iż faworytem do wygrania naszej grupy są Niemcy, z którymi jeszcze nigdy nie udało nam się wygrać.
Jeśli chodzi o Irlandię to też ostatnio nie bylo pięknie: u nas w stolicy zremisowaliśmy w październiku 0:0, natomiast w lutym na wyjeździe przegraliśmy 2:0.
Z Gruzią graliśmy ostatnio w 2011 roku w Lublinie i wygraliśmy 1:0 po golu Błaszczykowskiego.
Jak wiemy Gibraltar oficjalny mecz rozegrał ze Słowacją, który zakończył się bezbramkowym wynikiem. Ten zespół jest wielką niewiadomą, ale wstyd byłoby nie wygrywać z zespołem, który dopiero dołączył do 'rodziny' UEFA.

Przed losowaniem czytałem, iż europejskie drużyny boją się Polski i nie chciałyby trafić na nas w grupie. Chyba trenerzy mówili tak tylko przez grzeczność do polskich dziennikarzy. Patrząc na nasze ostatnie osiągnięcia to nie za bardzo mamy czym postraszyć. 

Ale kiedyś musi być dobrze i jako prawdziwy kibic wierzę, iż tym razem będziemy mogli cieszyć się z gry naszej drużyny i awansu na Euro 2016.

Sir Alex Ferguson w nowej roli



Sir Alex Ferguson powraca do futbolu obejmując posadę "UEFA Coaching Ambassador". 


Ferguson jest bardzo zadowolony ze swojej nowej roli twierdząc, że to " honor i przywilej " i  nie może się doczekać by nieść swą pomoc młodym trenerom.

Sir Alex , który cieszył się błyskotliwą karierą 35 lat przed przejściem na emeryturę trenerską 
w maju, został powołany na stanowisko przez Komitet Wykonawczy UEFA. Po ostatnim posiedzeniu komisji w Nyonie powiedział  jak bardzo cieszy się powrotem do piłki nożnej, zwłaszcza dletego, że będzie mógł wspierać młodych trenerów w ich rozwoju:
 " To zaszczyt i przywilej, aby zaakceptować tę rolę. Z doświadczenia jakie miałem przez lata , mam nadzieję na dalsze wspieranie młodych trenerów , w szczególności w branży, która jest coraz trudniejsza . Czekam na to wyzwanie , nie mogę się doczekać , aby przyczynić się w wielkim stylu dla UEFA i dziękuję [ prezydent UEFA ] Michel Platini za danie mi tej szansy ".
Sir Alex w Szkocji grał w takich klubach jak Queens Park FC , ​​Saint Johnstone FC Dunfermline Athletic FC , ​​Rangers , Falkirk FC oraz Ayr United FC. Natomiast kariere menadżerska zaczynał prowadząc zespoły East Stirlingshire FC i Saint Mirren FC. Sukcesy odnosił również z Aberdeen FC, wygrywając m.in.: Puchar Zdobywców Pucharów w sezonie 1982/83 pokonując w finale Real Madryt 2:1, w 1983 UEFA Super Cup pokonując Hamburg 2:0. Trzy razy wygrywał Scottish Premier League i cztery razy Puchar Szkocji. Ponadto został tymczasowym trenerem po śmierci Jock Steina
 i w 1986 roku prowadził reprezentacje Szkocji podczas MŚ w Meksyku.

Trenerem Manchesteru United został w listopadzie 1986 roku. Z Czerwonymi Diabłami dwa razy wygrał Ligę Mistrzów, Puchar Zdobywców Pucharów, Super Cup, 13 tytułów Premier League, Puchar Anglii i pięć razy Puchar Ligi

Sir Alex już zaczął przekazywać swoją wiedzę europejskim trenerom, jako gość 'UEFA Coach Education Workshop' w Budapeszcie w październiku ubiegłego roku. 

W swojej nowej funkcji UEFA  będzie w dalszym ciągu uczestniczyć w warsztatach szkoleniowych dla następnego pokolenie trenerów.
 

Henning Berg optymistycznie o przyszłości Legii




Legia Warszawa po rundzie jesiennej jest zdecydowanym faworytem w wyścigu o tytuł mistrzowski T-Mobile Ekstraklasy.


Nowy trener Legii - Henning Berg stwierdził, iż dobre czasy dopiero nastąpią dla tego klubu. Ma im w tym pomóc również nowy nabytek - Portugalczyk Orlando Sa.





Były zawodnik takich klubów jak Braga SC i FC Porto tuż po przybyciu do Warszawy stwierdził, iż nie wie nic o Polsce, ale rozmawiał dużo o Legi z Dossa Juniorem i wie, że jego wybór był właściwy.

Berg uważa, że Sa może dać Wojskowym coś innego, co pozwoli im na zdobycie dziesiątego mistrzostwa Polski i pierwszej skutecznej obrony tytułu od 1996 roku.

Norweski szkoleniowiec na Łazienkowską przyszedł tuż przed świętami. Pierwszą decyzją, którą podjął było sprzedanie Dominika Furmana do Toulouse. Jak sam stwierdził:

"Mamy kilku dobrych zawodników, którzy mogą zastąpić Furmana. To jest część naszej polityki - gdy dobry klub chce kupić zawodnika płacąc dobre pieniądze, nie ma sensu blokować transfer".

Z doniesień wynika, że Legia otrzymała za Furmana €2.7m i za te pieniądze mogła sprowadzić Orlando Sa.

Legioniści obecnie zajmują pierwsze miejsce w tabeli i mają 5 punktów przewagi nad drugim Górnikiem Zabrze.

A Wy zgadzacie się z opinią, iż Legia ponownie zdobędzie mistrzostwo ligi? A może macie swoje typy?

Jonak odmówił walki na antenie HBO



Jeszcze wczoraj Damian Jonak (37-0-1, 21 KO) miał podpisać kontrakt na walkę z Jamesem Kirklanem (32-1, 28 KO), która miała być emitowana na antenie HBO w MSG.


Jak się okazuje, z niewiadomych przyczyn, Jonak odmówił walki w mekkce boksu jaką jest Madison Square Garden. Wydaje mi się, że nie chodziło tutaj o pieniądze, ponieważ za pojedynek miał otrzymać 100 tysiecy USD.

Powoli staje się to taką polską tradycją... Najpierw Wach odmówił Jenningsowi, następnie Kołodziej Makabu a teraz Jonak Kirklandowi.

Wydaje mi się, że prawdziwy 'wojownik' brałby taką walkę w ciemno. Mam nadzieję, iż Damian ma poważne powody ku temu, żeby podjąć taką decyzję i nie chodzi mu tylko o walki z zawodnikami, których nazwisk nawet nie znamy.

Wielka szkoda bo już się cieszyłem z kolejnej nieprzespanej nocy ;)




Tottenham prowadzi rozmowy z legendarnym trenerem



Tottenham Hotspur planuje ponowić rozmowy z holenderskim trenerem Louisem Van Gaalem. Włodarze z White Hart Lane mają nadzieje, iż tym razem uda im się przekonać szkoleniowca.


Rozmowy z Van Gaalem były już prowadzone zaraz po odejściu z klubu byłego trenera Andre Villas-Boasa w grudniu minionego roku, ale odrzucił ofertę ponieważ nie chciał prowadzić w tym samym czasie reprezentacje Holandii i zespół 'kogutów'. Posadę menagera Spurs przejął więc Tim Sherwood. 

Sherwood prawdopodobnie jest gotów odstąpić swoje stanowisko bardziej utytułowanemu trenerowi po zakończeniu sezonu oraz MŚ w Brazylii. Obecny trener nie ma nic przeciwko by pracować u boku Holendra. Van Gaal prowadził m.in. takie zespoły jak Barcelona i Bayern Monachium.

W wywiadzie dał do zrozumienia, iż chce zrezygnować z funkcji trenera narodowej reprezentacji Holandii i jego celem jest ponownie praca w wielkim klubie:
"Lubię zwyciężać i jestem spragniony trofeów. Dlatego mam już dość prowadzenia reprezentacji. Zawodników widzę tylko osiem razy w roku. Ta praca nie cieszy mnie w ogóle. Po MŚ chcę pracować w wielkim klubie i wygrywać trofea. W przeciwnym razie pójdę na emeryturę".
Wcześniej Daniel Levy starał się również zatrudnić Franka De Boera z Ajaxu Amsterdam.

Gwiazdy Manchesteru United mają dość...



Nemanja Vidic po ośmiu latach spędzonych na Old Trafford zamierza po zakończeniu sezonu opuścić Manchester United.

Udzielając wywiadu dla angielskich mediów wyznał, że najlepsze lata swojej kariery spędził właśnie w Manchesterze, ale nadszedł czas by podjąć nowe wyzwania.

Jego śladami chcą podążyć koledzy z lini defensywy. Rio Ferdinand oraz Patrice Evra po zakończeniu obecnego sezonu również chcą zmienić barwy klubowe. Evra najchętniej przeniósłby się do Francji by być bliżej rodziny. Bardzo możliwe jest, że zasili szeregi Monaco, gdyż latem francuską drużynę ma opuścić Eric Abidal. Paris St-Germain również nie kryje zainteresowania obrońcą 'Czerwonych Diabłów'.

Vidić jest w kręgu zainteresowań wielu klubów, ale prawdopodobnie będzie występował w barwach włoskiego Inter Milan.

Moyes nie przejmuje się tym obrotem sprawy twierdząc:
"Mamy Jonny Evansa, Phila Jonesa i Chrisa Smallinga, trzech naprawdę dobrych obrońców. Oni będą przyszłością klubu. Potrzebujemy zawodników, którzy będą z nami przez kolejne pięć lub sześć lat".


                                                 STATYSTYKI  2013/14

                                 Zawodnik        Wiek      Występy      Czyste konto
                                  Ferdinand           35              7                        2
                                  Vidic                   32             15                       4
                                  Evra                    32             23                       8


Cała ta sytuacja ponownie ukazuje, że przed Moyesem jeszcze długa droga by uzyskać szacunek u zawodników Manchesteru Utd.
Moim zdaniem odejśce niektórych zawodników z Old Trafford wyjdzie im tylko na dobre. Oglądając ostanie mecze 'Czerwonych Diabłów' nie widziałem w nich żadnej radości z gry, pasji do tego co robią... Gołym okiem można zauważyc jak się męczą na boisku od pierwszej minuty. Więc może odrobina świeżej krwi w szeregach spowodowałaby, że znów kibice Manchesteru United mogliby być spokojni o swoją drużynę. Wygląda na to, że stare gwiazdy już się wypaliły.

Cristiano Ronaldo pod ochroną?




Sędzia, który wyrzucił Cristiano Ronaldo podczas meczu Real Madryd - Athletic Bilbao w minioną niedzielę, został zawieszony na miesiąc oraz nie będzie mógł sędziować meczy Realu do końca sezonu.

Hiszpański  Komited Sędziowski zarzuca sędziemu Miguelowi Ángel Ayza Gámezowi słabe wykonywanie swojej pracy podczas w/w meczu. Grozi mu również usunięcie z listy referee La Liga.

Ronaldo został ukarany czerwoną kartką w 75 minucie meczu za popchnięcie kapitana przeciwnej drużyny Carlosa Gurpegi i konfrontacje z Ander Iturraspe. Portugalczy nie zagra w trzech kolejnych spotkaniach swojej drużyny.

Real zremisował z Bilbao 1:1 i zajmuje obecnie trzecie miejsce w lidze tracąc do lidera Atletico Madryt 3 punkty. Barcelona ma tyle samo punktów co drużyna "Królewskich", lecz posiada lepszą różnicę bramek.




Blogi Sportowe